Spis treści

 




 FIAT 500
   stars5x

Fiat 500 kupujOK 01

Fot. kupujOK

Decyzja o kupnie nowego samochodu spadła na mnie ja grom z jasnego nieba, wcześniej jeździłem głównie autami służbowymi. Na szczęście był czas na analizy, porównania i głos rozsądku.

 

Dlaczego Fiat 500?

Oczekiwania były proste. Samochód miał służyć do jazdy po mieście, miał być mały, zwrotny, komfortowy, bezpieczny, ekonomiczny i… z klasą. Bardzo szybko wybór zawęził się do trzech modeli: Mini One, Lancii Ypsilon i Fiata 500.

Mini kusił sportowym stylem, ale lekko rozczarował, przy bliższym poznaniu, swoim przestylizowanym wnętrzem, twardym zawieszeniem i niewspółmiernie wysoką ceną.

Lancia ze swoją ekstrawagancką karoserią ma nadal sporo uroku, ale pewne niedociągnięcia funkcjonalne i chaotyczna, plastikowa deska rozdzielcza ostatecznie nie przekonały do zakupu.

Na placu boju pozostał Fiat 500. Nie miałem wątpliwości, że to samochód o wyjątkowej, ponadczasowej urodzie, najwyższej wśród Fiatów jakości i wysokim bezpieczeństwie (7 poduszek, 5★ ENCAP). Pozostała tylko jedna wątpliwość; czy pasuje do faceta. Przełamałem się po wizycie we Włoszech; tam 500-tką masowo jeżdżą mężczyźni, a nawet całe rodziny. Pomogli też brytyjscy i amerykańscy guru od motoryzacji, wychwalający ten model Fiata pod niebiosa, podkreślając przyjemność jazdy i styl. Wszyscy oni kończyli testy z uśmiechami jak dzieci w fabryce czekolady.

Ok, decyzja została podjęta. W lutym 2012 roku kupiłem nowego Fiata 500, model Pop, 1,2 benzyna, 69 KM, z klimatyzacją manualną, dodatkami stylizacyjnymi, metalicznym lakierem i oponami całorocznymi Goodyear Vector 4Seasons, w łącznej cenie 45 000 zł.

Fiat 500 kupujOK 02

Fot. kupujOK

 

Praktyczność. Fiat 500 na co dzień  

Szybko okazało się, że Fiat 500 to nie tylko stylowa karoseria i efektowne wnętrze. Ku zaskoczeniu wielu pasażerów, w kabinie jest sporo miejsca, szczególnie z przodu. Nad głowami są wolne centymetry, a 3-4 dorosłe osoby mogą spokojnie wybrać się na krótsze trasy.


Fiat 500 kupujOK 03

Fot. kupujOK

 

Cieszą podręczne wgłębienia na 4 kubki, bardzo duża otwarta półka na torbę lub mniejsze zakupy i spore kieszenie w drzwiach. Wejście na tylne siedzenia nie jest zbyt trudne; przednie fotele pochylają się i przesuwają do przodu.

Komplementowanie ze strony współpasażerów to miła norma. Fiacik oczarowuje.

Bagażnik 185 litrów jest absolutnie wystarczający nawet na rodzinne zakupy, a dzielona, składana, tylna kanapa pozwala przewieźć całkiem duże pudła z IKEA. Hitem jest parkowanie w mieście; tam gdzie wiele samochodów poddaje się bez walki, Fiacik mieści się bez problemu, jest łatwy w manewrowaniu i wyjątkowo skrętny. Duży plus.


Fiat 500 kupujOK 08



Fiat 500 kupujok 14

Fot. kupujOK

Komfort  

Fiat 500 to mała limuzyna – przynajmniej duchem. Lista wyposażenia jest bardzo bogata, można mieć i zestaw głośnomówiący, i sprzęt Hi Fi, automatyczną klimatyzację, piękne skórzane siedzenia, panoramiczny, szklany dach i ksenonowe lampy. Znacznie taniej niż w Mini.

Może pozycja za kierownicą nie jest idealna (polecam regulowany na wysokość fotel kierowcy), ale szybko się można przyzwyczaić. Siedzenia okazały się komfortowe, nawet na dłuższych trasach 300-400 km. Poziom hałasu zależy od silnika i opon. 1,2 l benzynowy jest ogólnie dość cichy (szczególnie w porównaniu z Citroenem C1 i Toyotą Aygo). W mieście można słuchać muzyki bez specjalnego podgłośniania. Przy przejeżdżaniu przez nierowności słychać podwozie i czasami stuki z przedniego zawieszenia. Serwis Fiata twierdzi, że taka jest jego uroda. Do wybaczenia.


Fiat 500 kupujOK 05

Fot. kupujOK, standardowe radio z CD i z 6 głośnikami o dobrym brzmieniu

Na trasie, do ok. 120 km/h jest możliwa spokojna rozmowa i dźwięki nie są zbyt natarczywe. Fiat prowadzi się bardzo pewnie i stabilnie. Jedyne co wskazuje na małe rozmiary auta, to zawieszenie. Samochodem trochę trzęsie na nierównościach, na szczęście amortyzacja nie jest za twarda i komfort jest zadowalający. Podstawowe radio z 6 głośnikami mile zaskakuje jakością. Po kilku miesiącach brzmienie jeszcze się poprawiło, nawet jazz i rasowe wokale prezentują się przyjemnie i muzykalnie.

Doceniłem też zalety wysokiego nadwozia – wsiadanie i wysiadanie jest bardzo łatwe, a i widoczność bardzo dobra, poza… tylnymi szerokimi słupkami, które ograniczają widok przy cofaniu. Jest też kłopot z zobaczeniem wysoko zawieszonej sygnalizacji świetlnej – czasami trzeba się schylić.

Sprawdź koszt ubezpieczenia AC i OC 

 

Manualna klimatyzacja sprawdziła się nawet w 35 stopniowych upałach 2015 roku i chłodziła wnętrze w kilka minut. Ogrzewanie nie jest demonem szybkości - zimą potrzeba około 5-10 minut byśmy poczuli zdecydowany przypływ ciepła (sporo zależy od temperatury zewnętrznej).


Fiat 500 kupujok 9

Fot. kupujOK

Osiągi i prowadzenie  

Wybór silnika był bardzo prosty, diesel odpadł w przedbiegach jako mało optymalny na krótkie, miejskie trasy. Mocniejszy Twin Air nie był dostępny od ręki w wybranym kolorze.

Podstawowy, starszej generacji, silnik benzynowy 1,2 litra, okazał się strzałem w 10-tkę.

Kulturalnie pracujące cztery cylindry dają dobrą elastyczność i rześkie przyśpieszenia wystraczające w miejskiej dżungli. Dane fabryczne to 12,9 sek do 100 km/h. Z tym silnikiem zaoszczędziłem w promocji 8000 zł w stosunku do silnika TwinAir. Dużo. Podróżując w 1 czy 2 osoby nie poczujecie się zawalidrogą nawet na autostradzie, choć wyprzedzanie powyżej 100 km/h wymaga więcej rozwagi.

Przy 140 km/h 500-tka prowadzi się stabilnie, choć jest już dość głośno, ale to w końcu maluch projektowany do miasta. 69 KM nawet w tak małym samochodzie nie czyni z niego Ferrari. Kierowcom o sportowej żyłce doradzałbym droższy, dwucylindrowy Twin Air 85 lub 105 KM. Dla wyczynowców przygotowano Abarthy 135-180 KM. To już prawdziwe „rakiety”, ale cena jest odpowiednio wyższa.